Z „L” na dachu
czwartek, Marzec 4th, 2010Bardzo niewielu jest kierowców, którzy nie irytują się kiedy przed ich wozem ślimaczym tempem jedzie tzw. elka. No cóż. Każdy z nas musiał przejść przez ten etap. Jednak kiedy tylko zdamy prawo jazdy zapominamy jakim stresem było przejechanie zatłoczonego skrzyżowania.
Jednak literka „L” na dachu nie zwalnia instruktorów pojazdów z dbania o ich dobry stan. Kursant, jako świeży kierowca, może nie dostrzec nieprawidłowości. Dlatego też to nauczyciele jazdy są karani przez policję za zły stan aut.
Policja na Pomorzu przeprowadziła ostatnio akcję kontrolowania elek. Sprawdzano głównie stan techniczny, właściwe oznakowanie, ale także zachowanie przepisów bezpieczeństwa tj. chociażby zakaz przewożenia osób postronnych w samochodzie podczas kursu czy prowadzenie samochodu przez instruktora zgodnie z przepisami prawa drogowego.
W wyniku kontroli zatrzymano aż 27 dowodów rejestracyjnych, a na szkoleniowców nałożono 31 mandatów. Sprawdzano również trzeźwość. Na szczęście w tym przypadku nikt nie złamał żadnego przepisu.