stanowcze nie fotoradarom

Jak podaje angielski serwis motocyclenews.com nowy minister brytyjskiego transportu, Mike Penning zakazał montowania nowych fotoradarów.

Już od dawna toczyła się w Wielkiej Brytanii dyskusja nad tym czemu właściwie służy ta niesłychana ilość urządzeń mierzących szybkość? Czy rzeczywiście są zakładane po to by chronić zdrowie i życie obywateli wyłapując i ostrzegając co niektórych kierowców, czy też może ich nadmierna ilość służy „nabijaniu” budżetu poszczególnych miast? Jak podają dane, dotychczasowe zyski z mandatów nałożonych dzięki fotoradarom wyniosły w ubiegłym roku aż 110 mln. funtów.

Decyzja ministra wzbudziła oczywiście wiele kontrowersji i podzieliła opinię publiczną. Dlatego też rozporządzenie zostało nieco zmodyfikowane i zezwala ono na stawianie fotoradarów przez gminy, ale już za ich pieniądze. Finansowanie odgórne zostało definitywnie odcięte. Czy jednak władze miast ograniczą liczbę fotoradarów? To zależy czy koszt postawienia urządzenia zwróci się miastu i w jakim czasie.

Tagi: , ,

Komentarze wylaczone.